środa, 16 kwietnia 2014

Hello! 

Dzisiaj będzie krótko, ale na temat. Kończy mi się semestr, więc jestem zasypana mnóstwem pracy, dzisiaj miałam prezentację z Contemporary Issues in HRM. Była to prezentacja grupowa, więc jestem dobrej myśli, sądzę, że dobrze nam poszło. Jeszcze tylko dwa testy, dwie krótkie prace online i oficjalnie zakończę rok akademicki. Yaaay!! 

Wczoraj wieczorem poszłam na spacer i spotkałam lisa. W zgiełku miasta, prawie w samym jego centrum, przy rzece przechadzał się mały, rudy lisek. Z początku myślałam, że to mały piesek i zaczęłam gwizdać i nawoływać, aby go pogłaskać. Zatrzymał się, spojrzał na mnie i wtedy okazało się, że to lis. Niestety nie był skory do zabawy - uciekł najszybciej jak mógł. Lisy w Szkocji to podobno nic nadzwyczajnego, jest ich ponoć całkiem sporo. 

Już wkrótce szykuję niespodziankę dla wszystkich odwiedzających mojego bloga. Nie chcę na razie zdradzać rąbka tajemnicy, ale mam nadzieję już za kilka dni wszystko się wyjaśni :) Liczę, że wszystkim się spodoba, bo włożyłam w to bardzo dużo pracy - prawie tyle, co w swoje studia :) Nic więcej nie powiem, już niedługo wszystkiego się dowiecie, so stay tuned!

Poniżej zdjęcia ze spaceru - moje ulubione miejsce w Glasgow :)








3 komentarze:

  1. Cudowne widoczki w tym Glasgow <3 Gratuluje prawie ukończonego semestru. Czekam na niespodziankę, pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i również pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Przyjaźń jest jak koło ratunkowe, które jest za małe by przepłynąć na nim ocean i dostatecznie duże by ci uratować życie dlatego warto ją rozwijać odwiedzając się wzajemnie na blogach i nie tylko.

    OdpowiedzUsuń